Można umieć gotować i zachwycać każdym daniem, jakie się zaserwuje (albo i nie). Można nie umieć gotować i po prostu czasami mieć szczęście, ze uda się zrobić coś zjadliwego. A czasem można po prostu nie mieć czasu. Niezależnie od umiejętności i okoliczności - to danie po prostu nie może nie wyjść. Można je conajwyżej spalić. Ale na pewno jeszt szybkie i zachwycające. Warto spróbować. Żeby było jeszcze szybciej, użyłam wędzonych brzuszków z łososia.
Krem brokułowy
Jeden z kremów, który doceniłam za Wielką Wodą. Serwowany był jako przystawka w restauracji z teatrem - takiej, w której masz półtorej godziny na ogarnięcie przystawki, dania głównego, deseru, a po wszystkim jest przedstawienie. Specyficzne miejsce, ale dobra kuchnia, choć kucharz więcej miał wspólnego z katem niż miłym panem w czepku. Tak czy inaczej - zupa była super.
Chili con carne
Jak każde danie kuchni meksykańskiej może być bardziej, lub mniej ostre. Ze względu na domowe konflikty wybieram często wersję soft, ale opcja dodania większej illości pieprzu cayenne jest bardzo kusząca, do czego zachęcam. Jeżeli chili ma stanowić obiad, podaję je z ryżem. Ale na kolację w zupełności wystarczy chlebek naan albo pita. Doskonałym dodatkiem jest guacamole.
Pasta z makreli
Pasty śniadaniowe to coś, co uwielbiam, ale jednocześnie jak mogę unikam tych kupnych. Są dość obrzydliwe i mam często wrażenie, że zamiast mięsa rybiego są tam głównie przemielone skóry i ości. Nienajlepszy wstęp... ale zapraszam do własnej pasty.
Chleb bananowy
W zasadzie jest to ciasto, ale Amerykanie nazywają to Banana bread, więc nie dyskutuję. Czas wyrabiania - 5 minut. Pieczenia - godzina, a może więcej. Ale warto. Mój jedyny zarzut jest taki, że piecone jest na sodzie. Proporcje podaję tak, jak je pamiętam - na kubeczki. Kubeczek to jakieś pół szklanki, albo duża filiżanka.
Pasta z czerwonej fasoli
Najczęściej tę pastę robię, kiedy zostanie mi czerwona fasola po sałatce albo chili con carne. Jest dobra jako pasta śniadaniowa, albo dip przy portawach meksykańskich. Przy okazji jest wegańska!
Koktajl bananowy z jabłkiem i pomarańczą
To mała bomba witaminowa. Zawiera dużo kwasu foliowego, witamicę C, witaminy z grupy B i potas. Prawdopodobnie polecany na kaca oraz kobietom w ciąży (albo to, albo to).
Curry z kurczakiem i warzywami
Przedzierając się przez przepisy na curry odnajdzie się ich tysiące i żaden się nie powtórzy. Ten jest inspiracją curry, które jadłam niedawno, jest też pierwszym, jakie robię. Najważniejsze, żeby nie przesadzić z ilością pasty curry. Bo można nie dojeść.
Ryż jaśminowy
Ten ryż nadaje się bardzo dobrze jako dodatek do dobrze przyprawionych potraw. Ja podaję go z curry. Jeżeli poświęci mu się trochę uwagi, nie przypali i stopniowo będziemy dawkować wodę, wyjdzie sypki i smaczny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









