Pasta z makreli

Pasty śniadaniowe to coś, co uwielbiam, ale jednocześnie jak mogę unikam tych kupnych. Są dość obrzydliwe i mam często wrażenie, że zamiast mięsa rybiego są tam głównie przemielone skóry i ości. Nienajlepszy wstęp... ale zapraszam do własnej pasty.

SKŁADNIKI

MAKRELA - średnia sztuka
JAJKA - 2 sztuki
MAJONEZ - 2-3 łyżki
ZIELONA PIETRUSZKA
SZCZYPIOREK
MUSZTARDA

Sól i pieprz

PRZEPIS

Jajka ugotować na twardo i odłożyć do ostygnięcia. Rybę dokładnie obrać ze skóry i ości, posiekać nożem, ale niezbyt drobno, żeby było czuć kawałki ryby. Posiekać garstkę pietruszki i szczypiorku, wymieszać z rybą.
Ostudzone jajka obrać, włożyć do malaksera (ja mam mały, a do dużrgo nie ma sensu, lepiej ugnieść widelcem), dodać majonez i łyżkę słodkiej musztardy, posolić i popieprzyć. Zmielić na gładki krem. Całość przełożyć na makrelę i wymieszać. Ja dokładam jeszcze łyżeczkę francuskiej musztardy, żeby było czuć ziarenka gorczycy.
Podaję ze świeżym chlebem z masłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz