Są po prostu super, a nie ma przy nich dużo roboty. Fakt, że robią się dość długo, bo potrzebują czasu, żeby skruszeć i przejść smakiem przypraw. Ważne, żeby poleżały na surowo w cebuli, nim będą wstawione do gotowania.
ŻEBERKA (kilogram)
KAPUSTA KISZONA (kilogram)
CEBULA (4 średnie sztuki)
MARCHEW (sztuka)
CIEMNE PIWO (użyłam Książęcego)
CZOSNEK (3 ząbki)
SMALEC (2-3 łyżki)
OLEJ (łyżka)
PRZYPRAWY:
Świeży rozmaryn
Czubryca czerwona
Majeranek (dużo)
Papryka słodka
Pieprz czarny mielony
Liść laurowy (4-6 sztuk)
Żeberka pokrojone włożyć do garnka z pokrojoną cebulą, marchewką i wszystkimi przyprawami i olejem. Odstawić na cały dzień. Po tym czasie włączyć gaz, dodać smalec, dusić żeberka, jak mięso się ściągnie, dolewać stopniowo piwa. Tak dusić do 40 minut, potem dołożyć przelaną gorącą wodą i odciśniętą kapustę. Razem dusić przynajmniej 2 godziny, jeżeli jest za dużo płynów - zdjąć pokrywkę.
Im częściej się je podgrzewa, tym są lepsze. Ja robiłam je dzień wcześniej, żeby stały zrobione przez noc i przeszły. Smakują dobrze podane z pieczonymi warzywami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz