Karkówka w piwie i śliwkach


Oryginalny przepis jest przepisem na gulasz, ale mnie chodziło bardziej o mięso ze śliwkami, z piwem. Na danie główne. To samo, ale trochę inaczej. Jest ekstra, wersja oryginalna tym bardziej.




KARCZEK (3/4 kg)
SUSZONE ŚLIWKI - KALIFORNIJSKIE, NIEWĘDZONE (opakowanie)
CEBULA (2 duże)
CZOSNEK (4 ząbki)
CIEMNE PIWO (flaszeczka)
MIÓD (łyżeczka)
MĄKA (garstka, do obtoczenia mięsa)
OLEJ/SMALEC (łyżka)
ROZMARYN (gałązka)
LIŚCIE LAUROWE (3-4 sztuki)
ZIELE ANGIELSKIE (4-5 ziarenek)
CZERWONA PAPRYKA W PŁATKACH
SÓL I PIEPRZ

Mięso umyć, pokroić w plastry, natrzeć solą i obtoczyć w mące. Obsmażyć, najlepiej na smalcu, wtedy mięso ma głębszy smak. Dodać cebulę, czosnek i śliwki, kiedy cebula się przyrumieni - zalać piwem (powoli), dodać liście laurowe, rozmaryn, ziele, paprykę i pieprz. Bardzo ważnym elementem są śliwki - nie mogą być wędzone, bo zepsują cały smak potrawy. Trzeba wybrać słodkie, kalifornijskie.
Przykryć i dusić, pod koniec duszenia dodać miód. Duszenie do 2 godzin, żeby mięso zmiękło i rozpadało się na kawałeczki, nie zaszkodzi też pół lampki czerwonego wina. Podane z pieczonymi warzywami albo kaszą gryczaną będzie jedną z lepszych rzeczy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz