To jedna z lepszych rzeczy, jakie jadłam we Francji. Jest pyszny, ale dość ciężki. Ma bardzo specyficzny smak przez obecność wina, ale w jakiś sposób uzależnia. Po takiej przystawce danie główne powinno być dość lekkie, bo wiele już się nie zje :) Najlepiej smakuje z grzankami (bez sera, bo ile można!). Do zupy nie dodaje się kostek rosołowych i innych ulepszaczy, bo po prostu psują smak.ŻÓŁTA CUKINIA (średnia, albo 2/3 dużej)
CEBULA (jedna duża)
CZOSNEK (4 ząbki)
MARCHEWKA (mała)
PIETRUSZKA - KORZEŃ (pół średniej)
BIAŁE PÓŁWYTRAWNE WINO (250-300 ml)
OLIWA Z OLIWEK (2 łyżki)
MASŁO (łyżka)
PARMEZAN (100 g)
ŚMIETANA 18% (100 ml)
ZIELONA PIETRUSZKA/KOLENDRA
SÓL
GAŁKA MUSZKATOŁOWA
PIEPRZ
KMIN RZYMSKI
CUKIER
Pokrojone marchewkę, pietruszkę, cebulę i czosnek podsmażyć na maśle.
Cukinię pokroić w kostkę, dodać do innych warzyw, zalać wodą do 2/3 poziomu warzyw. Kiedy warzywa są miękkie - zmiksować. Gotować na wolnym ogniu, dodać wino, śmietanę i dodać starty parmezan. Przyprawić mocno pieprzem, gałką muszkatołową, delikatniej solą i kminem rzymskim. Na koniec dodać łyżkę masła.
Podawać posypaną zieleniną - pietruszka lub kolendra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz