Karkówka na słodko

Ta karkówka powstała sama. Bez kitu, przepis się zrobił podczas gotowania i teraz go chciałam jakoś zapisać.

Tak na 4-6 osób:

KARKÓWKA (kilogram)
CEBULA (2 duże)
CZOSNEK (pół główki)
MARCHEW (2 duże)
JABŁKO (1 duże)
MIÓD (3-4 łyżki)
MUSZTARDA, najlepiej słodka (3-4 łyżki)
SOS WORCESTERSHIRE (łyżeczka)
CZERWONE PÓŁSŁODKIE WINO (150 ml)
LIŚĆ LAURWY (4 sztuki)
KMINEK MIELONY
CZERWONA SŁODKA PAPRYKA
SÓL I PIEPRZ

Mięso powinno być umyte, pokrojone w plastry, natarte przyprawami i solą. Winno przelezeć pół dnia w takim stanie, obłożone poszatkowaną cebulą i czosnkiem. Po tym czasie przesmażyć je szybko z obu strn tylko tak, żeby się ścięło. Można wcześniej ontoczyć mięso w samej mące. Do patelni z mięsem dołożyć całą cebulę i czosnek z marynowania, pokrojąną w talarki marchew i pkrojone jabłko. Smażyć przez 5-7 minut, dodać miód i musztardę, liście, sos worcestr i wino. Poddusić jeszcze 5 minut, przełożyć do blachy, wstawić do nagrzanego piekarnika (180-200 stopni). Piec około godziny, dopóki mięso nie jest bardzo miękkie.
Podać z pieczonymi ziemniakami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz